Aktualności - Warszawa

EURO 2012 rozpoczęte, w Warszawie bezpiecznie

Pierwszy dzień piłkarskich mistrzostw Europy UEFA EURO 2012 zbliża się do końca. W Warszawie kilkadziesiąt tysięcy kibiców zasiadło na trybunach Stadionu Narodowego, biało-czerwone stroje wypełniły Strefę Kibica i wiele innych miejsc, gdzie dopingowano polską reprezentację. Stołeczni policjanci od samego rana pomagali wszystkim zainteresowanym w bezpiecznym dotarciu na mecz. Patrole mundurowe i policjanci operacyjni pełnili służbę w każdej części miasta. Policyjne motorówki patrolowały Wisłę, a z góry w koordynacji działań pomagały helikoptery.

Policjanci dbali o bezpieczeństwo zarówno mieszkańców stolicy, jak i kibiców licznie przybyłych na mecz z kraju i zagranicy. Funkcjonariusze kierowali ruchem drogowym, zabezpieczali drogi dojazdowe oraz okolice Stadionu Narodowego i Strefy Kibica. Zgodnie z zapowiadanymi zmianami w organizacji ruchu na kilka godzin przed meczem zamknięte dla indywidualnego ruchu samochodowego zostały al. Jerozolimskie – al. Księcia Józefa Poniatowskiego – al. J. Waszyngtona (na odcinku od ronda R. Dmowskiego do ul. Kinowej) oraz ciąg ulic: Wybrzeże Szczecińskie – Wał Miedzeszyński na odcinku od mostu Świętokrzyskiego do al. Stanów Zjednoczonych, a także al. Zieleniecka od ulicy J. Zamoyskiego do ronda J. Waszyngtona.

Ruch na tych ulicach wstrzymano również po zakończeniu meczu, co pozwoliło na sprawne rozejście się kibiców ze Stadionu Narodowego. Nad bezpieczeństwem pieszych i kierowców czuwali policjanci z drogówki.

Ulice patrolowały również liczne patrole piesze i zmotoryzowane, w tym policjanci operacyjni. W Strefie Kibica i na Stadionie Narodowym służbę pełnili spottersi. Spotters to policjant i kibic w jednej osobie. Wyróżniają ich charakterystyczne niebieskie kamizelki, a ich zadaniem jest między innymi pomoc kibicom w rozwiązaniu doraźnych problemów. Te zaś dotyczą zarówno prośby o wskazanie dojścia do właściwego sektora, jak i pytania o aktualny wynik zadanego przez kibica, który na chwilę musiał opuścić trybuny.

Dzień obfitował w gorący, sportowy doping w wykonaniu najmłodszych i najstarszych kibiców. Fantazyjne stroje, trąbki, piszczałki, brawa i śmiech tworzyły niezapomniane sportowe widowisko.

Podczas działań nie doszło do żadnych poważnych zakłóceń porządku związanych z zabezpieczeniem meczu.

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)

Data publikacji 08.06.2012